Carduelis carduelis & Fringilla montifringilla
To było jedno z bardziej emocjonujących ptasich spotkań. Jadąc samochodem niedaleko Lipia (k. Połczyna-Zdroju) zauważyłem chmarę ptaków latającą nad polem nieskoszonego słonecznika. To była końcówka zimy. Przyjrzałem się bliżej i zauważyłem, że to szczygły i jery. Były ich setki, a może nawet tysiące. Widok taki, jakby ktoś w górę rzucił garść kolorowych koralików.
